____________________________________________________________________________________________________________________________________________________
¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯

poniedziałek, 14 lipca 2014

Est! Est!! Est!!! di Montefiascone 2012 D. O. C.

Yes! Yes! Yes

źródło: http://bi.gazeta.pl/im/4/3073/z3073964Q,Liczy-sie-osobowosc--nie-polityka----Yes--yes--yes.jpg

Cytat z byłego premiera – Kazimierza Marcinkiewicza – znalazł się nie przez przypadek w podtytule. Bo z czym innym może kojarzyć się nam, Polakom, hasło Est! Est!! Est!!! (liczba wykrzykników to nie błąd, ale o tym za chwil kilka). Wino to zakupiłem nad jeziorem Trasimeno (czwarte co do wielkości we Włoszech), trochę przez przypadek, trochę bez zastanowienia. Po powrocie do domu stwierdzam, że był to jeden z najlepszych zakupów „przez przypadek”.

źródło: wikipedia.org

Produkowane w okolicach Montefiascone (prowincja Viterbo, region Lazio) białe wino znane jest już od 1111 roku. W tym czasie bowiem z Niemiec do Rzymu, na spotkanie z papieżem Pascalem II, bieżył Henryk V Salicki. A jak dobrze wiadomo, cesarz byle czego nie pije. I tak legenda głosi, że orszak władcy poprzedzał nadworny coppiere, czyli po prostu osoba zajmująca się doborem trunków godnych cesarskiego podniebienia. Miał on za zadanie próbować wszystkich win po drodze (swoją drogą przyjemny zawód miał chłop!), a tam gdzie znalazł coś wyjątkowego pisał „EST!”, co znaczy po prostu „JEST”. Na drzwiach najbardziej wyjątkowych winnic pojawiało się natomiast „Est! Est!”. Gdy nadworny coppiere dotarł do Montefiascone i spróbował tamtejszego wina znalazł się pod tak wielkim wrażeniem, że winnicę oznaczył napisem „Est! Est!! Est!!!” (podwojona i potrojona liczba wykrzykników miała jeszcze bardziej podkreślić wyjątkowość tego miejsca). Legenda głosi, że Henryk V przedłużył swój pobyt w Montefiascone do trzech dni…


Tu kończy się legenda, a zaczyna inna historia. Prawdą jest, że wino to do banalnych nie należy i urzekło nawet takiego zagorzałego fana wytrawności jak ja. Oko cytrynowe, lekko połyskliwe, dosyć intensywny odcień żółtego. W nosie miód, trochę cytrusów i nut kwiatowych. Usta miękkie, bardzo aromatyczne. Na myśl przychodzą dojrzałe melony i morele oblane miodem. Finisz niestety krótki. W kilku słowach: lekkie i przyjemne wino, bardzo dobrze smakuje solo, jak i do deseru. Poczęstowałem nim moich znajomych – wszyscy zgodnym tonem rzekli, że to najlepsze wino jakie dotychczas im podałem.

Nazwa: Est! Est!! Est!!! di Montefiascone 2012 D. O. C.
Producent: Soc. Coop. Agricola Montefiascone
Miejsce zakupu: Sklepik z winem nad Lago di Trasimeno
Cena: 5 Euro
Rodzaj wina: białe, półsłodkie
Ocena: 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz