____________________________________________________________________________________________________________________________________________________
¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯

sobota, 30 grudnia 2017

Trinacria: Sycylia od morza po góry - Etna



         Być na Sycylii, a nie wjechać na Etnę, to jak być w Rzymie i papieża nie zobaczyć. Wierzchołek słynnego wulkanu widać praktycznie z każdego miejsca na wyspie. Ośnieżony szczyt góruje nad nią trzymając w niepewności jej mieszkańców, którzy jednak wydają się nie zwracać już uwagi na wydobywającą się zeń czasem smużkę dymu.

         Etna miała wpływ na Sycylię od jej zarania. Obecność wulkanu determinowała rodzaj upraw i zapewniała żyzne podłoże dla cytrusów, winorośli czy drzew migdałowca. Jednocześnie niszczycielska siła Mongibello wielokrotnie boleśnie doświadczała śmiałków, którzy zdecydowali się osiąść w cieniu jego szczytu. Mimo to po dziś dzień nie brak ludzi, których Etna pociąga. Jej magiczna siła przyciągania sprawia, że Sycylijczycy (i nie tylko, wystarczy wspomnieć o słynnym producencie wina Franku Cornelissenie) wciąż podejmują ryzyko i budują swe życie wokół niebezpiecznego stożka. CZYTAJ WIĘCEJ...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz