____________________________________________________________________________________________________________________________________________________
¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯

czwartek, 1 maja 2014

Włoskie wina i ich etykiety

Jak wybrać odpowiednie wino

źródło: wikipedia.org
            Stojąc przed sklepową półką z winami wielu z nas stoi przed trudnym wyborem. Jak zdecydować czy dana butelka będzie odpowiednia na dzisiejszy obiad, kolację czy daną okazję? Jak czytać etykiety i co można na nich znaleźć? Czy istnieje jakiś “klucz” przy wybieraniu wina?
            Etykieta to właściwie jedyny sposób na przyciągnięcie niezdecydowanego klienta w sklepie. Można polegać na opiniach wyczytanych w internecie, znajomych, którzy zachwalają jakieś wino, ale jeśli nie wiemy dokładnie czego szukamy, to właśnie etykieta na nas oddziałuje najbardziej. Zasłyszałem kiedyś, że “im ładniejsza etykieta, tym gorsze wino”. Czasami hasło to ma pokrycie w rzeczywistości, ale prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach butelki, które nie prezentują się dobrze, nie będą się też dobrze sprzedawać. Tak więc coraz częściej wygląd idzie w parze ze smakiem.
            We Włoszech prawo dokładnie mówi co musi się znaleźć na butelce, co może się pojawić, a na co nie ma tam absolutnie miejsca. Poniżej prezentuję spis najważniejszych informacji, które możemy znaleźć na etykietach win włoskich:


1. Nazwa producenta – na włoskich butelkach często zobaczymy w nazwie słowa bottega, cascina, casato, azienda vitivinicola i dziesiątki innych, które po polsku oznaczają mniej-więcej to samo: firma, winnica, odpowiednik francuskiego château.

2. Logo producenta – często dzięki temu rozpoznajemy wina, gdyż proste obrazki szybciej niż nazwy zapadają w pamięć, zwłaszcza, że większości język włoski jest nieznany. Przykładem świetnego marketingu i rozpoznawalności dzięki piktogramowi jest firma Biondi-Santi, producent, który stworzył jedno z najlepszych win starego świata – Brunello di Montalcino 1891. Ich herb jest znany na całym świecie każdemu, kto chociaż minimalnie interesuje się enologią.

3. Nazwa apelacji – nazwa nadana zgodnie z prawem włoskim, dzięki niej wiemy o jakim winie mowa, z jakich szczepów jest ono zrobione i czego możemy spodziewać się w butelce. Riserva w nazwie oznacza, że wino dojrzewało w beczkach, gran riserva oznacza jeszcze dłuższy czas dojrzewania. Ile? To już zależy od regionu, czasami nawet od prowincji, czy rodzaju wina.

4. Oznaczenie klasyfikacji – trzy najważniejsze we włoskim świecie win to: IGT (Indicazione Geografica Tipica), DOC (Denominazione di Origine Controllata) oraz DOCG (Denominazione di Origine Controllata e Garantita). IGT to najniższa klasyfikacja we Włoszech (nie biorąc pod uwagę win stołowych, wł. vino da tavola). Problem z tą klasyfikacją polega na tym, że wszystkie super-toskany, to znaczy bardzo dobre jakościowo wina, podlegają właśnie pod IGT. Producenci uciekają się do tej klasyfikacji, by móc użyć szczepów niedozwolonych w przypadku DOC czy DOCG. Toskańskie IGT często nie odbiegają jakością od wyższych klas, co więcej – bardzo często zdarza się, że biją je na głowę. DOCG to klasyfikacja, która definiuje wina powstałe z winnic znajdujących się w ściśle określonych parcelach. Jeśli chodzi o wina stołowe w Italii, raczej nie prezentują one sobą nic ciekawego, ale znajdą się również tutaj czarne owce, które zasługują na uwagę.


5. Rocznik zbioru – rok wypisany na butelce oznacza rok zbioru winogron.

6. Szczep – nie zawsze znajdziemy na etykiecie informacje odnośnie szczepu, ale nie jest to konieczne, gdyż prawo reguluje z czego produkowane są konkretne rodzaje win. I tak np. w Chianti powinno znaleźć się minimum 70% szczepu Sangiovese, Amarone z kolei powinno zawierać w większości szczep Corvina Veronese. Dzięki takiej wiedzy możemy zorientować się czy wina produkowane z danego szczepu nam smakują, czy lepiej ich unikać.

7. Nazwa własna – producent może dodać nazwę własną wina lub oznaczyć, że pochodzi ono z edycji limitowanej.

8. Pojemność butelki – najczęściej w sprzedaży znajdują się butelki 750ml, są też mniejsze 375ml oraz większe, np. 1l, 5l (tzw. dama).

9. Poziom zawartości alkoholu – informacja, która mówi ile procent czystego alkoholu znajduje się w winie.

10. Informacje odnośnie producenta – adres producenta

11. Miejsce, w którym zabutelkowano wino – najczęściej znajdziemy napis imbottigliato nelle proprie cantine, który oznacza, że wino zostało zabutelkowane w winnicy producenta.

12. Informacje odnośnie serwowania (nie jest to konieczne, jeśli już, to takie informacje znajdziemy na kontretykiecie):
            a) temperatura
            b) z czym podawać

13. Informacja o siarczynach – wymagana przez prawo adnotacja, że wino zawiera siarczyny (wł. contiene solfiti). Warto zauważyć, że siarczyny w winie nie oznaczają, że jest ono miernej jakości. Siarka to powszechnie wykorzystywany w winiarstwie związek do dezynfekcji oraz stabilizacji. Wino bez siarczynów byłoby niezdatne do picia po dość krótkim czasie oraz ulegałoby infekcjom i chorobom.

14. Miejsce pochodzenia – informacja ta nie jest niezbędna. Prawo definiuje w których regionach i prowincjach dozwolona jest produkcja danych win. Producenci umieszczają takie informacje dla klientów, którzy nie posiadają powyższej wiedzy.

15. Charakterystyka wina – krótki opis, który najczęściej zawiera informacje z czym i jak podawać dane wino. Na włoskich butelkach znajdziemy też określenia spumante/frizzante (wino musujące), secco (wytrawne), semisecco (półwytrawne), semidolce (półsłodkie), dolce (słodkie).


2 komentarze:

  1. Przyznam, że bardzo ciekawy artykuł. Nie wiedziałem, że etykiety włoskich win są aż tak zróżnicowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam lubię klasyczne etykietki z ładną, klasyczną czcionką. Np. z Brunello czy Rosso di Montalcino od Biondi Santi, szereg barolo. Klasę samą w sobie, w sam raz do kontemplacji, prezentują etykiety Castellare di Castellina, na których znajdziemy piękne grafiki przedstawiające miejscową florę i faunę (ich wina zwę 'ptaszkami' ;) ). "Inna" wydaje się być etykieta Monsanto Chianti Classico, która kojarzyć się może z Burgundią lub Niemcami. No dobra, patrzę na etykiety i potrafię kupić wino tylko dla niej :D Uwielbiam podziwiać harmonię czcionki z marginesami, jej kolor, ogólną kompozycję etykietki. Jeśli to co w butelce jest równie piękne jak to co na niej to jestem szczęśliwy :)
    Pozdrawiam!
    Paweł

    OdpowiedzUsuń