____________________________________________________________________________________________________________________________________________________
¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Winnica Nad Jarem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Winnica Nad Jarem. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 sierpnia 2017

Il vino polacco di alta qualità? Sì!

Le migliori bottiglie polacche degli ultimi mesi



            Ho questo piacere di poter seguire piuttosto attentamente i cambiamenti che avvengono durante gli ultimi mesi e anni nel settore enologico in Polonia. Quando un anno fa mi sono messo a scrivere l’articolo che esaltava le virtù delle bottiglie polacche ero pieno d’entusiasmo. Oggi i miei sentimenti verso i produttori nostrani sono ancora più positivi. A partire dall’inizio del 2017 ho avuto possibilità di incontrare parecchi viticoltori polacchi (lo so che tanti di Voi non ci crederanno, ma Vi assicuro che ormai ce ne sono centinaia). Mi sono mosso da casa per percorrere in bici in oltre 250km Sandomierski Szlak Winiarski (Strada del vino di Sandomierz). Ho scoperto vigneti localizzati nei posti bellissimi ed ho conosciuto gente che vive delle sue passioni. Cominciamo daccapo però… CZYTAJ WIĘCEJ...



środa, 10 maja 2017

Enoturystyka na dwóch kółkach: Winnica Nad Jarem

Dziennik z wyprawy po Sandomierskim Szlaku Winiarskim


        Założenie było banalnie proste i składało się z dwóch elementów: są rowery, są winnice. Pomysł, jak to często bywa, narodził się przypadkiem. Podziwiając piękno Wielkopolski z pozycji rowerowego siodełka padło hasło: a może by tak zorganizować wyprawę rowerową na winnice? Ok, wszyscy szybko przyklasnęli, ale po chwili pojawiły się wątpliwości: tylko trzeba by mieć więcej dni wolnych, na weekend za granicę nie opłaca się wyjeżdżać… Zaraz, zaraz… Czy ktoś tu mówił o winnicach poza Polską. Jedźmy do Sandomierza!

        Temat na kilka miesięcy ucichł. Wrócił w pierwszych tygodniach nowego roku. Przy czterech uczestnikach wycieczki znalezienie dogodnego terminu i urlopu dla wszystkich to nie lada wyzwanie, ale jak się okazało nie jest to zadanie niemożliwe. Majówka wydawała się być z perspektywy lutego idealnym czasem. Niestety majowa pogoda lubi płatać psikusy, co poczuliśmy na własnej skórze już pierwszego dnia wyjazdu… CZYTAJ DALEJ...